Crowdfunding nieruchomosci w USA nabiera impetu. A co w Polsce?

Grupowe inwestycje w nieruchomości przez crowdfunding
Grupowe inwestycje w nieruchomości przez crowdfunding Crowdfunding nieruchomości
Crowdfunding nieruchomości nabiera rozpędu, niestety nie w Polsce. RealtyShares – wiodąca platforma za wielką wodą, niedawno ogłosiła wyniki jej trzyletniej działalności, a te są imponujące.

200 milionów USD pozyskane przez crowdfunding nieruchomości
RealtyShares zostało powołane do życia w 2013 oku, jeszcze na długo przed wejściem w życie ustawy JOBS Act zezwalającej społeczności internautów inwestować środki własne z wykorzystaniem mechanizmu crowdfundingu ale dopiero po przyjęciu tej ustawy platforma zanotowała gwałtowny wzrost, zarówno ilości ofert, transakcji jak i ilości użytkowników.
Do dnia obecnego (koniec września 2016) na tej platformie dedykowanej dla crowdfundingu nieruchomości (real estate crowdfunding) zostało sfinansowanych ponad 400 projektów na łączną kwotę ponad dwustu milionów dolarów. To są dosyć imponujące dane, biorąc pod uwagę nowość tego zjawiska, zarówno w USA jak i na całym świecie. Co ciekawe, z załączonych wykresów wynika, że połowa ze społeczności liczącej 25 tysięcy użytkowników dołączyła do platformy dopiero w pierwszej półroczu bieżącego (2016) roku. Aż 4500 użytkowników z tej armii dołączyło w sierpniu, wiec można się spodziewać jeszcze bardziej optymistycznych wieści na koniec roku.
Crowdfunding nieruchomości – czy na tym można zarobić?
Na nieruchomościach zarabia się zawsze, ok, prawie zawsze. Faktem jest, że mogą się zdarzyć inwestycje nietrafione bądź w złym czasie, ale generalnie inwestowanie w nieruchomości od zawsze należało do najlepszych i najbezpieczniejszych form lokowania kapitału. Dotychczas tą teorię mogli sprawdzać tylko ci, którzy tego kapitału posiadali na tyle dużo, aby mogli sobie pozwolić na inwestowanie w nieruchomości, a wiemy, że nie są to kwoty małe. Aby móc zainwestować indywidualnie i czerpać korzyści choćby z najmu, w chwili obecnej potrzeba około stu tysięcy złotych aby móc pozwolić sobie na zakup maleńkiej kawalerki w mieście wojewódzkim. Crowdfunding nieruchomości zmienia tą zależność i w przypadku RealtyShares, każdy kto posiada minimum pięć tysięcy USD może je, za pośrednictwem platformy ulokować w wybranych projektach inwestycyjnych z branży nieruchomości.
Inwestorzy z USA, którzy zainwestowali w projekty przez platformę RealtyShares już mogą liczyć zyski. Z przedstawionego raportu z działalności platformy wynika, że 140 z 400 transakcji zostało już zamkniętych (exit) a wypracowany zysk, do podziału między sponsorów projektu a finansujących wyniósł aż 35,2 milionów dolarów. Średnio ćwierć miliona USD na sfinansowany projekt na platformie.
Średnio, inwestorzy w USA na inwestycjach w nieruchomości, dokonywanych przez mechanizm crowdfundingu zarabiają prawie 11% co jest wyśmienitym wynikiem w porównaniu do opcji alternatywnych.
A co w Polsce?
W Polsce nadal czekamy na moment, kiedy przedsiębiorcy i inwestorzy przekonają się do tej formy pozyskiwania kapitału jak i inwestowania. Na rodzimym rynku działa platforma ShareVestors.com lecz niestety nie ma tam zbyt wiele projektów, w które grupa zarejestrowanych inwestorów mogłaby zainwestować. A jest ich już prawie 1000!
Jeżeli znasz przedsiębiorców realizujących projekty inwestycyjne w branży nieruchomości, koniecznie ich poinformuj, że w Polsce można i da się pozyskiwać kapitał z internetu, od społeczności drobnych inwestorów, którzy tylko czekają na ciekawe i dobrze rokujące możliwości inwestycji.
Trwa ładowanie komentarzy...